Forum eHusów Strona Główna

Coś o kierowcach ...

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum eHusów Strona Główna -> Humor
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
peex
Super Moderator
Super Moderator



Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 1227
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 49 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Husów
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 22:58, 14 Lis 2008    Temat postu: Coś o kierowcach ...

Wiedziałam, że pies jest zazdrosny o samochód, ale gdybym myślała, że coś się stanie, nie prosiłabym go, żeby prowadził.

Doberman zjadł wnętrze samochodu, kiedy byłem w sklepie.

Kiedy jechałem przez park safari, mój samochód otoczyły małe, brązowe, zezowate małpy. Gruba małpa zaczęła kręcić się na antenie mojego samochodu zgodnie z kierunkiem wskazówek zegara. Pomimo moich usilnych starań nie chciała zaprzestać i mniej więcej w trzy minuty później zniknęła w poszyciu leśnym z anteną w pysku.

Sprawca wypadku: "To jest niemożliwe, żebym jechał na piątym biegu. Jechałem na pewno na czwartym albo na piątym biegu".

Ten pan jest bezstronnym świadkiem na moją korzyść.

Jedynym świadkiem była pewna córa Koryntu, która tam stała w bramie, ale ona nie chciała podać swoich personaliów.

Dziewczyna w samochodzie obok wystawiła na widok swoje piersi i wtedy wjechałem w auto przede mną.

Powiedziałem policjantce, że nic mi nie jest, ale kiedy zdjąłem kapelusz, stwierdziła, że mam pękniętą czaszkę.

Co mogłem zrobić, aby zapobiec wypadkowi? Jechać autobusem?

Wracając do domu podjechałem do złego domu i zderzyłem się z drzewem którego nie mam.

Inny samochód zderzył się z moim nie ostrzegając o swoich zamiarach.

Myślałem, że mam opuszczone okno, jednak okazało się, że jest podniesione, kiedy wystawiłem przez nie rękę.

Zderzyłem się ze stojącą ciężarówką nadjeżdżającą z drugiej strony.

Ciężarówka cofnęła się przez szybę prosto w twarz mojej żony.

Odholowałem swój samochód z jezdni, spojrzałem na teściową i uderzyłem w nasyp.

Przechodzień uderzył we mnie i przeszedł pod moim samochodem.

Facet był na całej drodze i wiele razy próbowałem go wyminąć zanim uderzyłem w niego.

Budka telefoniczna zbliżała się, kiedy próbowałem zjechać jej z drogi uderzyła w mój przód.

Mój samochód przeleciał przez barierkę i wylądował w kamieniołomie. Mam nadzieję, że spotka się to z państwa aprobatą.

Kiedy dojeżdżałem do skrzyżowania, nagle pojawił się znak drogowy w miejscu, gdzie nigdy przedtem się nie pojawiał i nie zdążyłem zahamować.

Wjeżdżając na parking, uderzyłem w ogromną, plastikową mysz.

Ubezpieczony nie zauważył końca mola i wjechał do morza.

Jechałem powoli, usiłując dosięgnąć szmatki, aby wytrzeć okno, która zaczepiła się o fotel. Kiedy ją pociągnąłem, uderzyłem się w twarz, straciłem kontrolę nad kierownicą i wjechałem do rowu. Gdy przyjechałem z powrotem z pomocą drogową, moje radio zniknęło.

Ostrożnie przyhamowałem, aby ta kobieta upadła jak najdelikatniej.

Zatrąbiłam na pieszego, ale on tylko się na mnie gapił, więc go przejechałam.

Ten pieszy strasznie latał po szosie, musiałem kilka razy wykręcać, zanim na niego wpadłem.

Źle osądziłem kobietę przechodzącą przez jezdnię.

Kierowca, który przejechał człowieka: "Podszedłem do leżącego pieszego i stwierdziłem, że jest bardziej pijany ode mnie".

Poszkodowany przeze mnie obywatel jest teraz w szpitalu i nie chowa urazy. Powiedział, że mogę korzystać z jego samochodu i wziąć jego żonę aż do czasu, kiedy wyjdzie ze szpitala.

Zobaczyłem wolno poruszającego się starszego pana o smutnej twarzy, jak odbił się od dachu mojego samochodu.

Nie chcąc zabić muchy wjechałem w budkę telefoniczną.

Prowadziłem samochód już czterdzieści lat, kiedy zasnąłem za kółkiem i miałem wypadek.

Broniąc się przed uderzeniem zderzaka samochodu przede mną uderzyłem przechodnia.

Mój samochód był legalnie zaparkowany, kiedy wjechał w inny pojazd.

Mój samochód był prawidłowo zaparkowany w tyle innego samochodu.

Nagle znikąd pojawił się niewidoczny samochód, uderzył w mój samochód, po czym zniknął.

Byłem pewien, że ten stary człowiek nie dotrze na drugą stronę ulicy, kiedy go stuknąłem.

Przechodzień nie miał żadnego pomysłu którędy uciekać, więc go przejechałem.

Nie pamiętam dokładnie okoliczności wypadku, ponieważ byłem kompletnie pijany. W celu uzyskania dalszych szczegółów proszę zwracać się do policji.

Kiedy wróciłam do samochodu to okazało się, że on umyślnie albo nieumyślnie zniknął.

Jechałem do lekarza z chorym kręgosłupem, kiedy wypadł mi dysk, powodując wypadek.

Nie wiedziałem, że po północy też obowiązuje ograniczenie prędkości.

Dałem sygnał klaksonem, ale nie działał, ponieważ został skradziony.

Pośrednią przyczyną wypadku był mały człowieczek w małym samochodzie z dużą buzią.

Zdałem sobie sprawę, że może być nieciekawie. Golf jedzie nam w maskę. Spojrzałem na zegarek - była 7:05.

W pewnym momencie drzewo dostało się między kabinę ciężarówki i przyczepę.

Jechałem sobie spokojnie, a tu nagle zaatakowała mnie wysepka tramwajowa.

Cały dzień byłem na zakupach - kupowałem rośliny. Gdy wracałem do domu, to żywopłot wyrósł jak grzyb po deszczu, przysłaniając mi pole widzenia w taki sposób, że nie zobaczyłem nadjeżdżającego samochodu.

Motornicza tramwaju potrącona przez samochód podczas przestawiania zwrotnicy: "Zostałam uderzona w tył mojej osoby i wywróciłam się na jezdnię".

Świadek potrącenia pieszego: "Zobaczyłem, że w powietrzu na wysokości 2 do 3 metrów leci, znany mi osobiscie, mieszkaniec Orzechowa".

Piesza potrącona przez samochód: "Stwierdziłam, że nie mam butów na nogach. Okazało się, że jeden but jest za kioskiem Ruchu, a drugi na dachu kiosku".

Potrąciłam tego mężczyznę, który przyznał, że to jego wina, ponieważ już poprzednio był poszkodowany.

Świadek potrącenia pieszego: "Usłyszałem, jak Przemek krzyknął do głuchoniemego Tokarczuka: STÓJ".

Samochód przede mną potrącił przechodnia, który jednak wstał, więc też na niego wjechałem.

Pytanie: "Czy próbował pan dać ostrzeżenie?"
Odpowiedź ubezpieczonego : "Tak, klaksonem".
Pytanie: "Czy druga strona próbowała dać ostrzeżenie?"
Odpowiedź ubezpieczonego: "Tak. Zrobiła muuuuuu".

Tego byka chyba ugryzła osa, bo rzucił się na moje auto.

Szczury rozmyślnie pożarły tapicerkę mojego wozu.

W moim samochodzie zaczęły się bić dwie osy i zostałem ukąszony, przez co wjechałem w auto przede mną.

Wyrzuciło mnie z samochodu, kiedy zjechał z szosy. Dopiero potem znalazły mnie w rowie dwie zabłąkane krowy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
peex
Super Moderator
Super Moderator



Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 1227
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 49 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Husów
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 9:16, 15 Lis 2008    Temat postu:

Kodeks drogowy

1. Pamiętaj, że celem każdego kierowcy jest być pierwszym, cokolwiek to oznacza.
2. Im szybciej przejedziesz na czerwonym świetle, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że ktoś cię stuknie z boku.
3. Włączenie kierunkowskazu ujawnia wszystkim twój zamiar wykonania manewru. Prawdziwy kierowca nigdy tego nie zdradza.
4. Nigdy nie wymuszaj pierwszeństwa, ani nie zajeżdżaj drogi starszemu samochodowi. Tamten gość prawdopodobnie nie ma nic do stracenia.
5. Prędkość w km/h widniejąca na znakach drogowych jest jedynie wielkością sugerowaną dla przeciętnych kierowców. Prawdziwy kierowca dopasowuje prędkość do możliwości własnego samochodu.
6. Nigdy nie utrzymuj takiego odstępu od poprzedzającego pojazdu, aby mogło tam wjechać inne auto.
7. Hamować należy w ostatniej chwili i tak mocno, aby bezwzględnie zadziałał ABS, powodując odprężający masaż stopy. W przypadku aut bez ABS'u ćwiczymy rozciąganie nogi.
8. Nie faworyzuj mniejszości. Wpuszczając przed siebie auto wyjeżdżające z podporządkowanej uszczęśliwiasz jednego, a wkurzasz dziesiątki jadących za tobą.
9. Pamiętaj, że wśród pieszych, których przepuszczasz na pasach lub wysepce tramwajowej może być terrorysta.
10. Zauważ, że jeżeli zaparkujesz samochód na środku trawnika, na pewno żaden pies nie zobi w tym miejscu kupy.
11. Jeżeli nie potrafisz prowadzić samochodu jednocześnie nadając SMS`a, jedząc hmburgera, pijąc colę,robiąc fotki i zmieniając CD - nigdy nie zostaniesz sales representative.
12. Blondynka napotkana za kierownicą innego pojazdu jest równoważna 100 czarnym kotom przebiegającym drogą.
13. Wyrzucanie śmieci za okno samochodu urozmaica krajobraz oraz nadaje sens istnieniu służb porządkowych.
14. Inteligentna sygnalizacja drogowa nie jest po to aby ułatwić ci życie, ale po to by pokazać, iż odpowiednie służby są na bieżąco z postępem technicznym.
15. Pamiętaj, że zmienne warunki pogodowe nie są w żadnym wypadku powodem dla zmiany powyższych reguł. Są one naturalnym czynnikiem wzrostu gospodarczego w biznesie samochodowym oraz medycznym.

____________________________________

Kierowca jedzie 180km/h na godzinę. Nagle zatrzymuje go policjant.
-Ma pan dokumenty?
- Nie.
- A co ma pan w schowku?
- Broń.
- A w bagażniku?
- Trupa.
Zdziwiony policjant dzwoni po posiłki.
Drugi stróż prawa pyta się:
- Ma pan dokumenty?
- Tak. Mam.
- A w schowku co pan ma?
- Jakieś papiery.
- Dziwne. Nasz kolega myślał że ma pan tam broń.
- Kompletnie oszalał! Pewnie zaraz powie, że jechałem 180km/h i że mam trupa w bagażniku!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
peex
Super Moderator
Super Moderator



Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 1227
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 49 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Husów
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 9:10, 21 Lip 2009    Temat postu: Po czym poznać że jeździsz szrotem?

Cz. 1

Doskonały poradnik dla każdego posiadacza samochodu. Jeśli uważasz, że twój samochód to eksluzywny pojazd terenowo-rajdowo-reprezentacyjny, to sprawdź czy nie odpowiada naszym kryteriom...

14) Zatrzymujesz się, żeby przepuścić jednostkę straży pożarnej, a ona zatrzymuje się za Tobą.

13) Co 100 km musisz jechać na przegląd, żeby wymienili Ci taśmę klejącą w samochodzie.

12) Przez przypadek wjeżdżasz do punktu skupu złomu i gdy próbujesz wyjechać oskarżają Cię o kradzież.

11) Ktoś włamał się do Twojego samochodu i zostawił Ci 100 złotych oraz nowe radio.

10) Obsługa hotelu zanim zaparkuje Twój samochód zakłada hełm, strój ognioodporny i odmawia pacierz.

9) Zamykasz oczy, przekręcasz kluczyk w stacyjce i widzisz całe swoje życie przed sobą.

Włamujesz się do muzeum motoryzacji, żeby zdobyć części zamienne.

7) Jedyna rzecz na której trzyma się Twój zderzak, to naklejka PL.

6) Gdy dojeżdżasz do domu, to słyszy Cię cała rodzina... w Anglii.

5) Twoich trzech ostatnich mechaników padło na zawał, gdy wjeżdżałeś na kanał.

4) Kiedy jedziesz samochodem, to wszystkie laski się za Tobą oglądają... i rzucają Ci drobne.

3) Razem ze swoim samochodem wystąpiłeś w ostatniej ekranizacji "The Flintstones".

2) Ostatnio ktoś chciał kupić Twój samochód i... wtedy się obudziłeś.

1) Andrzej L. nie pozwolił Ci wziąć udziału w blokadzie, bo Twój pojazd psuje imydż partii.

Zastanów się, czy przypadkiem tobie nie przydarzają się rzeczy, o których mowa poniżej, a które sygnalizują, że czas wymienić twoje kochane auto na nowe:

Cz. 2

10) Ilość wypełniacza na błotnikach i poksyliny w chłodnicy zaczynamy
liczyć w kg.

9) Mechanik odsyła nas do kościoła, bo do naprawy potrzebny będzie cud.

Jedynymi w pełni sprawnie działającymi światłami są odblaski.

7) Kwota łapówki dawana na przeglądzie technicznym zaczyna zbliżać się
do miesięcznych kosztów paliwa

6) Na każde 1000 km dolewamy 10 litrów oleju silnikowego i 5 litrów
płynu chłodzącego

5) Procedura porannego uruchamiania zaczyna przypominać swoim
skomplikowaniem procedury lotnicze.

4) W sklepie z częściami po podaniu marki i modelu odsyłają nas do
muzeum lub na skład złomu

3) Policjanci zatrzymują nas tylko po to żeby "pooglądać zabytek"

2) Składka OC płacona z maksymalną zniżką stanowi 50% wartości auta

1) Tankując do pełna powiększamy dwukrotnie jego wartość rynkową


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum eHusów Strona Główna -> Humor Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group, modified by MAR
Inheritance free theme by spleen & Programosy

Regulamin